|
Mieszkam w Radkowie, u podnóża
Gór Stołowych. Codziennie rano, podnosząc roletę w oknie
widzę góry, lasy, słońce i niebo. Nie jest mi
również obcy widok Szczelińca Wielkiego. Ale zalew radkowski
jest oddalony od mojego miejsca zamieszkania. Tym samym nie mogę
cieszyć oka jego widokiem tak często jakbym chciała. Gdy mam czas,
zabieram przyjaciół i jedziemy rowerami za miasto, nad
zalew. Będąc nad brzegiem wody robię mnóstwo zdjęć. A trzeba
przyznać, że jest co fotografować o każdej porze roku. Ostatnio
zamieszkało tu stado pięknych kaczek, często można spotkać parkę
łabędzi. Spacerują młodzi trzymając się za ręce, dzieci moczą kije w
wodzie rzucają karmę kaczkom, starsi siedzą na kamieniach, rozmawiają.
Chciałabym pokazać poprzez fotografię magię tego miejsca, to co mnie
tak fascynuje, co każe mi wracać wielokrotnie w to miejsce.
|